Cypr - dzień 3
Dziś trochę o szkole... Moim nauczycielem jest sympatyczny londyńczyk mieszkający od 18 lat na Cyprze. Na imię ma Harry. Z tablicy z plakatami dowiedziałam się, ży byli tu już przede mną Polacy😁, choć większość kursantów pochodzi z Syrii, Hiszpanii i Rosji.
Komentarze
Prześlij komentarz