Teneryfa - dzień 12 - MR
Ostatni dzień kursu był prawdziwą wisienką na torcie. Zaczęliśmy od sesji terapii tańcem, prowadzonej przez nauczyciela z Wenezueli. Ta wyjątkowa forma terapii pozwoliła nam na wyrażenie siebie poprzez ruch i zrozumienie, jak potężnym narzędziem może być taniec w pracy z uczniami. To była niesamowita, energetyzująca i inspirująca sesja, która zostanie w mojej pamięci na długo.
Następnie przeszliśmy do podsumowania całego kursu. Był to czas refleksji nad tym, czego się nauczyliśmy i jak możemy zastosować nową wiedzę w praktyce. Każdy z nas miał okazję podzielić się swoimi wrażeniami i wnioskami. Później odbyło się rozdanie certyfikatów, co było symbolicznym zamknięciem tego intensywnego okresu nauki. Trzymając certyfikat w ręku, czułam dumę i satysfakcję z dobrze wykonanej pracy.
Ten kurs był pełen nie tylko nauki, ale także dzielenia się wiedzą i doświadczeniami. Była to znakomita okazja do poznania nowych osób z różnych krajów, z którymi dzieliłam pasję do nauczania. Nawiązałam wiele wartościowych znajomości, które mam nadzieję, przerodzą się w przyszłą współpracę.
Wieczorem wybraliśmy się na ostatni spacer po okolicy, ciesząc się wspólnie spędzonym czasem. Było to pełne emocji pożegnanie z nauczycielami i uczestnikami kursu, ale również pełne obietnic pozostania w kontakcie. Wymieniliśmy się danymi kontaktowymi, obiecując sobie, że będziemy się wspierać i dzielić doświadczeniami nawet po zakończeniu kursu.
Ten kurs był niezwykłą podróżą, pełną inspiracji, nowych pomysłów i przyjaźni. Wracam do domu z głową pełną wiedzy i sercem pełnym pięknych wspomnień. Czekam z niecierpliwością na możliwość wdrożenia wszystkiego, czego się nauczyłam, w mojej codziennej pracy z uczniami.
Komentarze
Prześlij komentarz