Florencja - dzień 12 - AgS

Ostatni dzień kursu to rozdanie certyfikatów, pożegnania, wymiana adresów, łzy wzruszenia, ale też świętowanie symbolicznym kieliszkiem prosecco. Nie spodziewałam się, że wybrany przeze mnie kurs w pełni zadowoli, a wręcz przekroczy moje oczekiwania. Zdobytą wiedzą chętnie podzielę się z koleżankami i kolegami z pracy, a zdobyte umiejętności zastosuję już we wrześniu. 

Praktyczne ćwiczenia z Robertą pokazały mi, że nie ma sensu obawiać nowoczesnych technologii, które rodzą się nieomal każdego dnia! 
KAWA Z WIDOKIEM

Ostatni dzień minął również na pożegnaniu z Florencją... spokojnym spacerem po historycznym centrum.
OSTATNIE ŚNIADANIE 
Sympatyczni barmani i GILLI, cukierni, która ma prawie 300 lat!
ANTYCZNA PERFUMERIA "SANTA MARIA NOVELLA"
POLSKIE AKCENTY- W TYM BUDYNKU MIESZKAŁ JULIUSZ SŁOWACKI
PRZYGOTOWANIA DO KOLACJI
ZAWSZE WIDOWISKOWY ZACHÓD SŁOŃCA NAD ARNO
PONTE VECCHIO 
DUOMO WIECZOREM

Udało mi się nawet odkryć pewne ukryte skarby tego wspaniałego miasta. 
To był niezapomniany wyjazd! 
Cieszę się, że uczestniczę w tym projekcie, widzę jego praktyczny sens i wielką wartość dla szkolnej społeczności. Mam nadzieję, że moja przygoda z Erasumsem się nie kończy. Jako motywacyjną mantrę można śmiało zacząć powtarzać nazwę naszego projektu "THE FUTURE IS US", które, moim zdaniem idzie w parze z hasłem szkoły Europass, którą wybrałam: "TEACHERS ARE THE REAL INFLUENCERS".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Split - dzień 1- IP

Split- day 7-IP

Split - day 2 - IP