Florencja - dzień 3 - AgS


Lał się pot, lały się nawet oczyszcząjce łzy, ale, niestety, nie polała się ani jedna kropla zapowiadanego deszczu. Florencja pozostaje najcieplejszym miastem Europy... Kurs dziś minął pod znakiem niezwykle intensywnej pracy z ciałem podczas praktyki jogi i zabaw ruchowych. Koronną częścią zajęć była praca z umysłem, kiedy mogliśmy doświadczyć niesamowitych emocji podczas dwudziestominutowej medytacji. Grupa, mimo różnic wiekowych i kulturowych, jest bardzo zgrana, co widać podaczas wyzwań stawianych przez naszego "guru". Po intensywny pięciogodzinnym kursie miałam, o dziwo, jeszcze energię, żeby wybrać się spacer z niezawodnym przewodnikiem Maurizio, który wprowadził nas w tajniki florenckiego baptysterium.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Split - dzień 1- IP

Split- day 7-IP

Split - day 2 - IP