Florencja - dzień 7 - AgS

Niedziela dla odmiany przyniosła "załamanie" pogody. Chyba pierwszy raz w życiu cieszyłam sie, że nie ma słońca...  Po południu nawet zaczęło padać. 
Do południa wybrałam się na spacer na najbardziej znany "otwarty salon" Florencji - Piazzale Michelangelo, skąd roztacza się widok na całe miasto i okolice. Po południu z kolei, ubrana, ze względu na temperaturę, w dżinsy (sic!) poszłam do Muzeum XIX wieku. Choć zasadniczo lubię sztukę XIX i XX wieku, chyba tym razem mnie nie zafascynowała... Nowoczesne obrazy jakoś nie pasują do średniowiecznych murów i renesansowych wnętrz Florencji. 
Wieczorem na Piazzale Michelangelo zbiera się tłum, by podziwiać zachód słońca nad Florencją! 
Można też z innych miejsc... to widok z okolicy Ponte Vecchio 
Przed południem 
Z Ponte alla Grazie 
W dół z Piazzale Michelangelo 
Autoportret Amadeo Modiglianiego

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Split - dzień 1- IP

Split- day 7-IP

Split - day 2 - IP