Lizbona -dzień3MK
Dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem intensywnych ćwiczeń medytacji, które odbyły się w jednym z bardziej popularnych parków w mieście. Mieliśmy dużo widzów włączając kaczki ze stawu nieopodal! Każdy z uczestników miał stworzyć swoją własną medytację i " wypróbować" ją na pozostałych uczestnikach. Zdecydowanym faworytem i zwycięzcą został James, Irlandczyk o charyzmatycznym głosie i perfekcyjnym angielskim. Nie tylko uniosłem się na chmurze ale też zgłodniałam! To się nazywa potęga umysłu i siła wyobraźni.
Nie wspomnę o pogodzie, bo nagle zrobiło się ciepło i przyjemnie co dodało energii i zapału do ćwiczeń.
Jutro zapowiada się kolejny ciekawy dzień. Będziemy medytować na plaży. W lutym może się to wydawać dziwne ale dziś w Lizbonie było 20 stopni!




Komentarze
Prześlij komentarz